Jednostka uczestnictwa to pojęcie z pogranicza ubezpieczeń i giełdy, spotykane w polisach inwestycyjnych (tzw. UFK). Twoje pieniądze nie leżą w sejfie, ale są zamieniane na „kawałki” funduszy.
- Jak to działa? Wpłacasz np. 200 zł miesięcznie. Ubezpieczyciel kupuje za to jednostki uczestnictwa w wybranych przez Ciebie funduszach. Ich wartość zmienia się codziennie – jak kurs walut.
Dziś jedna jednostka kosztuje 10 zł, więc za swoje 200 zł kupujesz ich 20. Za rok jedna jednostka może być warta 12 zł (zarobiłeś!) albo 8 zł (straciłeś).
- W skrócie: To wirtualny udział w funduszu kapitałowym, którego cena decyduje o tym, ile zarabiasz na swojej polisie inwestycyjnej.
Wskazówka od Lucky.pl
Pamiętaj, że inwestowanie przez ubezpieczenie to maraton, a nie sprint. Wartość jednostek może się wahać, więc sprawdzaj ich wycenę regularnie, ale nie panikuj przy drobnych spadkach.
