Franszyza integralna to inaczej „kwota minimalna”, poniżej której ubezpieczyciel w ogóle nie bierze na siebie odpowiedzialności. To taki filtr, który odsiewa drobne szkody, których naprawa kosztowałaby więcej papierkowej roboty niż jest to warte.
- Jak to działa? Jeśli Twoja szkoda jest warta mniej niż kwota franszyzy – płacisz sam. Jeśli jest warta choćby złotówkę więcej – ubezpieczyciel wypłaca Ci całe odszkodowanie, bez żadnych potrąceń.
Masz w polisie franszyzę integralną 200 zł. Ktoś uszkodził Ci płot, a naprawa kosztuje 150 zł. Ubezpieczyciel nie wypłaci nic. Ale jeśli naprawa wyniesie 250 zł, otrzymasz od firmy pełne 250 zł.
- W skrócie: To minimalny próg kosztów szkody, powyżej którego ubezpieczyciel wypłaca Ci pełne odszkodowanie.
Wskazówka od Lucky.pl
Franszyza integralna jest super dla osób, które nie chcą tracić czasu na zgłaszanie drobnych szkód, ale chcą mieć pełną ochronę przy większych problemach. Im wyższa franszyza, tym zazwyczaj niższa składka za ubezpieczenie.
